A. Poczobut: moim zadaniem jest dbanie, żeby nie zapomniano o Polakach na Białorusi
Poczobut odebrał w poniedziałek w Lublinie Medal 75-lecia Misji Jana Karskiego. Towarzystwo Jana Karskiego przyznało mu to odznaczenie w sierpniu 2023 r., kiedy przebywał w białoruskim więzieniu. Wyróżnienie przyznawane jest osobom i instytucjom zasłużonym dla realizacji ideałów, które przyświecały jego patronowi.
Zapytany na konferencji prasowej o to, jak czuje się po tygodniowym pobycie na Białorusi, poinformował, że spotkał się tam ze swoją rodziną i odwiedził struktury Związku Polaków na Białorusi w różnych miejscowościach. Przyznał, że jest zadowolony z kondycji organizacji, która funkcjonuje w trudnych warunkach.
– Białoruś to dziś „bez pięciu minut” (prawie – PAP) państwo totalitarne. W tych „pięciu minutach” mieści się właśnie Związek Polaków; mieszczą się szkoły społeczne, które przy nim działają. Jest oczywiste, że ta sytuacja jest bardzo trudna, ale razem z tym można mieć umiarkowany optymizm, oceniając kondycję i determinację Polaków na Białorusi, żeby zachować swoją tożsamość – powiedział Andrzej Poczobut.
Jego zdaniem nastroje w regionie i na świecie determinuje dzisiaj wojna w Ukrainie. Dużo zależy od tego – jak wyjaśnił - czym i kiedy się ona zakończy. – Skutki tej wojny odczuwamy wszędzie (…), więc pokój jest czymś, o czym na pewno marzę – dodał.
Zapytany o wymarzoną przyszłość dla Białorusi przyznał, że nie chce wybiegać tak daleko. Zaznaczył, że zależy mu przede wszystkim na Związku Polaków i na interesach mniejszości polskiej na Białorusi. – Moim zadaniem jest dbanie o to, żeby o Polakach na Białorusi nie zapomniano – podkreślił.
Działacz poinformował, że w ubiegłym roku szkolnym ok. 3,8 tys. dzieci uczyło się języka polskiego w szkołach społecznych przy Związku Polaków na Białorusi. Poczobut szacuje, że w tym roku będzie to większa liczba. – Niestety, jest to jedyna możliwość nauki języka polskiego, dlatego że w państwowym systemie edukacji język polski został całkowicie wyparty, a dwie szkoły, które istniały w Grodnie i w Wołkowysku, zostały zrusyfikowane i tam nauka odbywa się w języku rosyjskim – dodał dziennikarz.
Poczobut wyraził wdzięczność za Medal 75-lecia Misji Jana Karskiego. Nazwał go „bohaterem o skali światowej”. – Jan Karski robił coś, co jest ponad podziałami, ponad granicami, coś ogólnoludzkiego. Dla mnie to jest zaszczyt, że zostałem uhonorowany przez ludzi, którzy dbają o jego pamięć - stwierdził.
Białoruski dziennikarz odsłonił także w poniedziałek w Lublinie ufundowany przez siebie Kamień Pamięci Jana Karskiego, który znajduje się przy szkole podstawowej nr 24. Podczas uroczystości wręczono mu honorowe członkostwo Towarzystwa Jana Karskiego. Do tej pory otrzymali go wieloletni dyrektor walczącej z antysemityzmem amerykańskiej Ligi Przeciw Zniesławianiu Abraham Foxman oraz aktor Andrzej Seweryn.
Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi, przesiedział w białoruskich aresztach i więzieniach ponad pięć lat. W kwietniu został zwolniony z kolonii karnej, gdzie od 2023 r. odbywał wyrok ośmiu lat więzienia. Skazany został m.in. za „podżeganie do nienawiści” i „wzywanie do działań na rzecz wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu”. Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego. W listopadzie 2025 r. prezydent Karol Nawrocki odznaczył go Orderem Orła Białego – najwyższym polskim odznaczeniem państwowym.
Jan Karski (właśc. Jan Kozielewski) urodził się w 1914 r. w Łodzi. Podczas II wojny światowej, będąc kurierem polskiego podziemia, jako jeden z pierwszych przedstawił aliantom relację o eksterminacji Żydów na terenach okupowanej Polski.
Podczas swojej misji w Londynie jesienią 1942 r. przekazał członkom polskiego rządu, dygnitarzom brytyjskim oraz prasie wstrząsające informacje o trwającej zagładzie Żydów w okupowanej Polsce. Informacje te przekazał także prezydentowi USA wraz z apelem Żydów o pomoc. Apel ten nie odniósł jednak skutku.
Swoje wojenne wspomnienia opisał w książce pt. „Tajne państwo”, po raz pierwszy opublikowanej w 1944 r. Po wojnie Karski uzyskał obywatelstwo amerykańskie, a w 1994 r. honorowe obywatelstwo Izraela. Zmarł w lipcu 2000 r. Prezydent USA Barack Obama odznaczył go pośmiertnie w 2012 r. Prezydenckim Medalem Wolności. W 2016 r. decyzją prezydenta Andrzeja Dudy otrzymał pośmiertny awans na stopień generała brygady. (PAP)
gab/ miś/
Polska, Lublin









