Miasto movie wraca z październikowym cyklem horrorów
Po wakacyjnej przerwie cykl ponownie zaoferuje widzom kino grozy. Organizatorzy zapowiadają różnorodny program, łączący klasykę z nowszymi filmami z różnych kinematografii.
Jak przypomina Rafał Chwała, kurator Miasto movie, horror jest niemal tak stary jak kino. Wśród jego wczesnych przykładów wymienia niemieckie kino ekspresjonistyczne, w tym „Gabinet doktora Caligari” i „Nosferatu – symfonia grozy”, a także ekranizacje klasycznych powieści: „Frankensteina” Mary Shelley i „Drakuli” Brama Stokera.
W ponad 130-letniej historii kina opowieści grozy cieszyły się dużym zainteresowaniem widzów. Gatunek, oprócz dostarczania rozrywki i adrenaliny, rozwijał się także w stronę kina ambitnego, artystycznego i społecznie zaangażowanego. Współcześni filmowcy wykorzystują jego konwencję, by opowiadać o aktualnych lękach i problemach.
Horror obejmuje wiele podgatunków, takich jak horror psychologiczny, slasher, animal attack, gore, pastisz, survival i body horror. Jesienią i wczesną zimą Miasto movie ma pokazywać filmy reprezentujące różne odmiany kina grozy.
Październikowy program otworzy 7 października 2026 r. o godz. 19.00 „Egzorcysta” w reżyserii Williama Friedkina. Film z 1973 r. trwa 122 minuty.
Fabuła zaczyna się od niepokojącego zachowania dziewczynki, które coraz bardziej martwi jej matkę. Kolejni lekarze i specjaliści nie znajdują fizycznych przyczyn, a stan dziecka się pogarsza. W końcu matka prosi o pomoc księdza, tytułowego egzorcystę; rozpoczyna się walka o duszę i ciało dziewczynki, a zarazem symboliczne starcie dobra ze złem.
Według wielu krytyków i filmoznawców „Egzorcysta” jest najważniejszym horrorem w historii kina i filmem, który na stałe zmienił reguły gatunku. Obraz zdobył dwa Oscary i pozostaje inspiracją oraz punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń filmowców. W obsadzie znaleźli się Ellen Burstyn, Max von Sydow i nastoletnia aktorka, której rola przyniosła m.in. Złoty Glob i nominację do Oscara.
14 października o godz. 19.00 widzowie zobaczą „Od zmierzchu do świtu” Roberta Rodrigueza. Film z 1996 r. trwa 108 minut i łączy horror, kino drogi, film gangsterski oraz czarną komedię. Scenariusz współtworzył Quentin Tarantino, który zagrał również jedną z głównych postaci.
Tarantino wciela się w Richiego Gecko, a George Clooney gra jego brata Setha. Bracia są bezwzględnymi kryminalistami, którzy chcą przedostać się ze Stanów Zjednoczonych do Meksyku. Porywają pastora Jacoba i jego rodzinę, po czym jadą do lokalu „Titty Twister”, gdzie mają spotkać meksykańskiego łącznika. W obsadzie są także Harvey Keitel, Juliette Lewis i Salma Hayek.
Produkcja Rodrigueza łączy szalony scenariusz z gwiazdorską obsadą. Ważną częścią filmu jest również ścieżka dźwiękowa z utworami m.in. ZZ Top oraz Tito i Tarantula.
21 października o godz. 19.00 zaplanowano pokaz filmu „Holy Spider” w reżyserii Alego Abbasiego z 2022 roku. Film trwa 116 minut i opiera się na prawdziwej historii, która wydarzyła się w irańskim Meszhedzie.
Główną bohaterką jest odważna dziennikarka tropiąca seryjnego mordercę kobiet. W tej roli występuje Zar Amir Ebrahimi. Bohaterka mierzy się zarówno z fanatycznym zbrodniarzem, jak i opresyjnym, patriarchalnym systemem.
„Holy Spider” to dreszczowiec oparty na motywie śledztwa, będący jednocześnie komentarzem do sytuacji kobiet w Iranie. Film ukazuje religijny fanatyzm i usankcjonowaną przemoc jako źródła grozy, a jego twórcy czerpią inspiracje z thrillerów i kina true crime.
Październikowy cykl zamknie 28 października o godz. 19.00 film „Lighthouse” Roberta Eggersa z 2019 roku. Seans potrwa 110 minut. Obraz przedstawia dwóch latarników odciętych od świata, którzy stopniowo popadają w obłęd i paranoję.
Eggers interesuje się gotykiem, klasycznymi horrorami, mistycyzmem i baśniową poetyką braci Grimm. Jego debiutem była „Czarownica. Bajka ludowa z Nowej Anglii”, a pozycję reżysera ugruntowały kolejne filmy: „Nosferatu”, „Wiking” i „Lighthouse”. Pod koniec 2026 r. do kin ma trafić jego autorska opowieść o wilkołaku – „Werwulf”.
W „Lighthouse” występują Willem Dafoe i Robert Pattinson. Czarno-białe zdjęcia nawiązują do niemieckiego ekspresjonizmu, a ciasne, klaustrofobiczne kadry budują atmosferę narastającej grozy. Film jest także studium izolacji i wynikającej z niej paranoi.
Seanse odbywają się w każdą środę o godz. 19.00 w sali widowiskowej Warsztatów Kultury w Lublinie, ul. Grodzka 5a, II piętro. Wstęp jest bezpłatny.
Źródło: Urząd Miasta Lublin









