Do 2030 r. kopalnia w Bogdance planuje produkować średnio 8,2 mln ton węgla rocznie
Spółka zakomunikowała, że aktualizację strategii rozwoju do 2030 r. i z perspektywą do 2035 r. zatwierdziła w środę rada nadzorcza LW "Bogdanka". Nowy dokument zastępuje w całości dotychczasową strategię spółki z wyjątkiem polityki dywidendowej, która pozostaje w mocy.
Do 2030 r. spółka zakłada produkcję węgla handlowego na poziomie średnio 8,2 mln ton rocznie, wobec 7,9 mln ton w 2024 r. W latach 2031-2035 twórcy strategii spodziewają się spadku popytu na energię elektryczną z węgla i planują zmniejszenie produkcji do ok. 6,6 mln ton rocznie.
Strategia zakłada zwiększenie sprzedaży węgla do odbiorców spoza Grupy Enea średnio do 2,1 mln ton rocznie, w porównaniu z 1,2 mln ton w 2024 r. W latach 2031-2035 sprzedaż ma wzrosnąć do 2,4 mln ton rocznie, co zwiększy udział węgla sprzedawanego poza grupą z ok. 15 proc. w 2024 do 46 proc.
Jednocześnie Bogdanka planuje intensyfikację sprzedaży zagranicznej, koncentrując się szczególnie na Ukrainie. Zapotrzebowanie ukraińskiej energetyki zawodowej, cieplnej oraz przemysłowej w strategii oszacowano na kilka milionów ton rocznie. Swoją przewagę konkurencyjną na tym kierunku spółka upatruje w korzystnym położeniu geograficznym.
Spółka zakłada, że EBITDA na tonę produkcji netto w latach 2025-2030 wyniesie ok. 97 zł na tonę, a w latach 2031-2035 ok. 104 zł na tonę. Autorzy strategii oszacowali, że w latach 2025-2035 skumulowany wynik EBITDA wyniesie ok. 8,2 mld zł, a EBIT – 3,9 mld zł. Jak napisano, Bogdanka będzie dążyła do osiągnięcia marży EBITDA średnio na poziomie 26 proc. w latach 2025-2030 i 28,7 proc. w latach 2031-2035.
Na inwestycje w działalność podstawową w latach 2025-2030 grupa planuje wydawać średnio ok. 679 mln zł rocznie, a do 2035 r. Capex grupy ma wynieść średnio ok. 514 mln.
Bogdanka planuje rozbudowę zwałowiska węgla do ok. 1 mln ton oraz zakup nowej zwałowarki i budowę niezbędnej dla niej infrastruktury. Zapowiada zabiegi, które mają się przyczynić do redukcji zużycia energii o 20 proc., podniesienia wskaźnika Ogólnej Efektywności Maszyn do 37 proc. w ciągu sześciu lat, skrócenia czasu realizacji dostaw materiałów do oddziałów wydobywczych do 20 proc., a także ograniczenia liczby nieplanowanych postojów maszyn do poziomu poniżej 10 proc.
W strategii zapowiedziano m.in. rozwój transportu kolejowego, inwestycje w instalacje i źródła zero i nisko emisyjne, montaż turbiny wodnej w szybie górniczym oraz wykorzystanie ciepła pochodzącego z wód dołowych kopalni do produkcji ciepła i chłodu. Spółka zaplanowała również uruchomienie działalności w zakresie termicznego przetwarzania odpadów medycznych, rozwój usług górniczych, budowlanych i tunelarskich. Strategiczną rangę ma utrzymać współpraca z Poleskim Parkiem Narodowym oraz organizacjami środowiskowymi.
Prezes LW Bogdanka Zbigniew Stopa zakomunikował, że zaostrzenie podejścia UE do węgla oraz zmiany zachodzące w sektorze energetycznym wymusiły na kopalni modyfikację strategii i skoncentrowanie się na lokalnych inicjatywach, które "zapewnią przyszłość kopalni oraz jej pracownikom".
"Celem nadrzędnym jest utrzymanie silnej pozycji rynkowej Bogdanki, opartej na jeszcze bardziej efektywnej, nowoczesnej i rentownej produkcji węgla energetycznego" – napisał Stopa. Bogdanka – dodał - generuje dobre wyniki finansowe od trzech dekad.
LW "Bogdanka" jest producentem węgla kamiennego, którego odbiorcami są m.in. firmy przemysłowe, w tym podmioty prowadzące działalność w branży elektroenergetycznej we wschodniej i północno-wschodniej Polsce. Bogdanka to spółka akcyjna notowana na GPW od 2009 r. W 2015 r. weszła w skład kontrolowanej przez skarb państwa grupy kapitałowej Enea z siedzibą w Poznaniu, która ma prawie 65 proc. akcji kopalni.
Dyskusje o przyszłości Bogdanki nasiliły się w styczniu br., kiedy czterej związkowcy przeprowadzili protest głodowy przeciwko podporządkowaniu kopalni Enei i jej likwidacji.
27 marca podczas kolejnego spotkania z górnikami, samorządowcami, posłami, przedstawicielami kopalni i Enei minister przemysłu Marzena Czarnecka mówiła mediom, że "kopalnia Lubelski Węgiel +Bogdanka+ nie będzie likwidowana".
Wiceminister aktywów państwowych Robert Kropiwnicki po rozmowach również zaznaczał, że "dzisiaj nie ma żadnych pomysłów na zamykanie Lubelskiego Węgla", a funkcjonowanie kopalni w perspektywie 10-15 lat jest "absolutnie bezpieczne". Mówił, że jej umiejscowienie w koncernie Enea jest "bardzo dobrym rozwiązaniem" i nie ma pomysłu jej wykupienia przez Skarb Państwa.
8 kwietnia górnicy z Bogdanki manifestowali w Lublinie. Podczas pikiety przekazali wojewodzie listę postulatów do premiera Donalda Tuska, w których domagali się "sprawiedliwej transformacji", która może być realizowana "wyłącznie na podstawie planu" uzgodnionego przez strony. Gwarantem wykonania takiego planu i zagwarantowania środków potrzebnych na jego realizację miałby być rząd.
Związkowcy napisali, że oczekują "uczciwej konkurencji na rynku węgla" lub objęcia kopalni "gwarancjami państwowymi utrzymania wydobycia i sprzedaży na tym samym poziomie" i przejęcia przez skarb państwa większościowego udziału w spółce. Domagają się także nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa i objęciem nią kopalni w Bogdance.
Z raportu Grupy Kapitałowej LW "Bogdanka" wynika, że wynik EBITDA wyniósł 981,1 mln zł w 2024 r. przy przychodach na poziomie 3,66 mld zł i przy stracie netto w wysokości 1,49 mld zł.
Jak podano w raporcie, na wyniki finansowe grupy w 2024 r. wpływ miała niższa cena sprzedaży węgla, która została w znacznej części skompensowana wyższą sprzedażą. Ponadto, na wyniki finansowe wpływ miały odpisy aktualizujące z tytułu utraty wartości aktywów trwałych w łącznej kwocie 2.437 mln zł.
Na koniec 2024 r. w grupie zatrudnionych było 6167 osób, z czego 5225 w spółce LW "Bogdanka".(PAP)
pin/ drag/
